instrumenty na rynkach finansowych

Ryzyko walutowe – wróg nr 1

Wybierając instrumenty do portfela wielu niedoświadczonych inwestorów popełnia na swojej drodze sporo błędów. Często okazują się bardzo kosztowne, wiążą się ze stratą pieniędzy, ale także nerwów i utraconego czasu. Ten ostatni rodzaj straty jest najbardziej bolesny, ponieważ deficyt gotówki można odrobić a czasu nie da się cofnąć. Czy istnieją sposoby, by choć trochę ochronić się przed najbardziej typowymi pułapkami, które mogą pokrzyżować plany inwestora? 

Jest to rodzaj ryzyka, które jest obecne, gdy jednostki funduszu są rozliczane w innej walucie niż ta, w której występuje handel. Przykładowo może to być amerykański fundusz inwestujący w brytyjskie przedsiębiorstwa – walutą rozliczeniową jest dolar, ale obrót akcjami jest w funtach brytyjskich. W tym przypadku, jeśli funt osłabi się do dolara, to nawet gdy kurs akcji wzrośnie, to zyski będą mniejsze. Przeciwnie – w wypadku umocnienia funta będzie to pozytywna informacja dla inwestora. Dla pewności lepiej unikać funduszy ETF, które są rozliczane w innych walutach niż dokonują obracania aktywami. Innym pomysłem na zaradzenie tej sytuacji jest kupowanie walut o przeciwstawnych pozycjach – czyli tzw. hedging walutowy – w tym wypadku można kupić pewną ilość dolarów, które zrównoważą osłabienie się brytyjskiego funta. 

Gdzie można kupić najbardziej ciekawe instrumenty na rynkach finansowych? 

Uniknięcie najbardziej zdradliwych pułapek w drodze do finansowego sukcesu to ważny aspekt inwestowania. Jednocześnie warto zadbać o odpowiedni dostęp do rynku. Liczy się posiadanie dobrego zaplecza technicznego, wysoka jakość informacji rynkowych oraz niskie opłaty transakcyjne. Można skorzystać z tych dobrodziejstw, wybierając odpowiedniego brokera, który zadba o poziom usług i pomoże odnaleźć się w meandrach rynków finansowych. Jeśli chcesz znacznie lepiej wybierać instrumenty finansowe, to odwiedź witrynę tutaj, znajdziesz różne rozwiązania, które będą dużo lepiej dopasowane do możliwości Twojego portfela. 

Zbyt wiele możliwości wyboru 

W wielu dziedzinach życia występuje zasada “im mniej, tym lepiej”. Dotyczy to także ETF-ów i kupowania aktywów. Dobranie kilku funduszy w zupełności wystarczy, żeby zdywersyfikować portfel. Kupowanie zbyt dużej ilości instrumentów mija się z celem, ponieważ co do zasady ETF-y zostały stworzone, aby replikować dany rynek, a więc koncentrować się na wybranej dziedzinie gospodarki. Zbyt duże rozproszenie instrumentów tylko zwiększy koszty transakcyjne i niekoniecznie będzie się przekładało na wyższe stopy zwrotu. 

Sprawdź nasze pozostałe artykuły z kategorii biznes.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.